Keret Etgar - Tęskniąc za Kissingerem

Jarosław Czechowicz, 7 lipca 2008, źródło: Independent

Czytelnicze deja vu? Przecież ten nowy Keret to Keret, którego już znamy z wydanego przed ośmioma laty zbiorku opowiadań “Gaza blues”.

Dla znających twórczość izraelskiego kontestatora “Tęskniąc za Kissingerem” będzie głównie przypomnieniem tematyki niebanalnej, wprowadzającej niepokój po lekturze zaledwie dwóch ? trzech stron tekstu. Dla tych, którym obce jest pisarstwo mistrza makabryczno ? onirycznych miniatur literackich, opowiadania wydane niedawno przez W.A.B. będą doskonałą możliwością ku temu, aby płynnie przejść przez całe spektrum tematyczne, jakie porusza w swej twórczości Keret. Tym razem punkt ciężkości został położony na budowanie dramatycznego napięcia, które rodzi się w momencie poszukiwania własnej tożsamości gdzieś poza sobą. “Tęskniąc za Kissingerem” jest bowiem zbiorem tekstów przede wszystkim o rozliczaniu się z rzeczywistością przez pryzmat własnych lęków, niepokojów, rozczarowań i smutku. To bardzo przygnębiające opowiadania i niech nie zwiedzie nikogo ich rzekoma lekkość oraz propagowanie w mediach czytania Kereta pomiędzy obowiązkami, w ruchu, w kilkunastominutowych momentach skupienia. Autor w tym zbiorze szczególnie wyraziście udowadnia, iż minimum treści może zawierać w sobie maksimum przekazu i że wieloaspektowość krótkiego tekstu ujawnia się przede wszystkim dzięki umiejętnie zastosowanym grom słownym i narracyjnej dwuznaczności.

Pośród pozornie całkowicie od siebie różnych tekstów (autor unika tym razem symbolicznego łączenia poszczególnych opowiadań przez powtarzające się motywy albo tych samych bohaterów, jak czynił to np. w “Rurach”) staje przewija się motyw czarów ? odczarowania świata, zaczarowania przedmiotów i osób, magicznej demiurgii cechującej poczynania bohatera ? outsidera i melancholika. “Tęskniąc za Kissingerem” próbuje wszelkimi możliwymi sposobami dokonać magicznych przemian rzeczywistości, które opierają się na apriorycznych fundamentach osobowości przenikającej rzeczywistość i dokonującej swoistych wycieczek w przyszłość ze wszystkimi ich egzystencjalnymi konsekwencjami. Ten zbiór mówi także o emocjonalnym kalectwie i o doświadczaniu zdarzeń w sposób chaotyczny, bez wnikliwej analizy. Bohaterowie Kereta ? bez względu na płeć i wiek ? w dość nihilistyczny sposób antycypują zdarzenia, które będą mieć miejsce w ich życiu. Oni także wielokrotnie próbują pogodzić się z pustką i utratą kogoś/czegoś bliskiego, jaka nastąpiła w przeszłości. Są to więc ludzie, którzy nie mogą w żaden sposób określić samych siebie w teraźniejszości, a ich przeżycia wskazują na to, że zanurzeni w mroku tego, co byłe i niepewnej migotliwości tego, co będzie, próbują ? co wcześniej wskazałem ? nadać samym sobie znaczenia przez kontakt z tym, co zewnętrzne.

Keret pisze także o traumie miłości, o oddaniu swej ukochanej powodującym zasztyletowanie matki czy usuwanie najpierw owłosienia, a potem kości. Parę razy ujawnia nam się postać szykanowanego przez otoczenie, upośledzonego emocjonalnie i niepewnego swej wartości ojca, któremu młody bohater całkowicie ufa i wierzy w siłę, jakiej tak naprawdę nie może w nim odnaleźć. Kilka tekstów stanowi symboliczną wykładnię odwiecznej walki dobra ze złem w człowieku. Tyle tylko, że dzieje się to niezwykle przewrotnie, albowiem w opowiadaniu “Odbezpieczony i zabezpieczony” poznać można siłę nienawiści między ludźmi stojącymi po dwóch stronach społecznej barykady, jaką przez lata wybudował konflikt izraelsko ? palestyński, natomiast w “Dobrych intencjach” Keret udowadnia, iż bycie dobrym człowiekiem może stać się przekleństwem. Autor rzekomo piętnuje zło, ale tak naprawdę bacznie mu się przygląda, nie dając recept na to, jak je odegnać, ale pokazując przede wszystkim liczne i niejednoznaczne oblicza tego, co złe jest w otoczeniu i w ludziach. W końcu znajdujemy się w świecie, w którym anioł okazuje się oszustem (”Dziura w ścianie”), w którym prawdziwa przyjaźń jest tylko sentymentalnym wspomnieniem (”Chodniki”) i gdzie pomnikowo piękna bogini Wenus staje się być mniej interesująca od psa, zapełniającego pustkę samotności (”Łże-Wenus”).

Teksty Kereta osiągają maksymalny poziom nasycenia emocjami niewysłowionymi, nienazwanymi. To opowiadania o tym wszystkim, czego nie da się wyrazić pojedynczymi słowami, a co potrafi sprytnie ukryć się pomiędzy poszczególnymi frazami. To także ? nawiązując do tytułu ? kalejdoskopowa i mroczna opowieść o różnego rodzaju tęsknotach i niespełnieniu. Przede wszystkim to jednak rozpisany na wiele przejmujących jednoaktówek dramat opowiadający o tym, jak trudno być człowiekiem w tak bardzo nieludzkim świecie.




Etgar Keret

Etgar Keret

Najnowasza książka

Tęskniąc za Kissingerem Etgar Keret

Szukaj na stronie

Sonda

Która książka Etgara Kereta podobła Ci się najbardziej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Inni pisarze(.org)

Etgar Keret mistrz krótkiej formy